11. listopada – Święto Niepodległości

Z okazji narodowego Święta Niepodległości życzymy wszystkim, aby znajdowali siłę do codziennych starań, by czynić naszą Ojczyznę miejscem, o którym marzyli nasi przodkowie. Aby Polska była krajem, który jednoczy i chroni swoich mieszkańców. Niech wzajemne wsparcie, szacunek i tolerancja nigdy nie ustaje.

W hołdzie bohaterom

W przeddzień Wszystkich Świętych członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry, wyremontowali nagrobek Grzegorza Wańczyka, mieszkańca Tarnogóry, w okresie miedzywojennym – prezesa koła Stronnictwa Ludowego w Tarnogórze, dowódcy plutonu Batalionów Chłopskich w czasie II wojny Światowej, postaci bardzo zasłużonej dla Tarnogóry i Polski. Tak się złożyło, że najbliższa rodzina mieszka stosunkowo daleko od Tarnogóry i siłą rzeczy nie często bywa na cmentarzu parafialnym w Kopkach, tak więc zachęcamy mieszkańców Tarnogóry, aby będąc na cmentarzy  w Kopkach odwiedzić ten grób i wspomnieć naszego zasłużonego rodaka.                                                  

Edward Kak

Czytaj dalej…

Dystrybucja nakładu

Do dnia dzisiejszego udało się w różnej formie rozprowadzić wśród mieszkańców Tarnogóry i Koziarni około 200 egzemplarzy książki Jennifer Elkin „Specjalne przeznaczenie”.

W imieniu Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom, którzy zdecydowali się na lekturę tej książki. Informuję jednocześnie, że Stowarzyszenie dysponuje jeszcze wolnymi egzemplarzami.

Osoby zainteresowane proszone są o kontakt telefoniczny z numerem 606162296.

Edward Kak

Dlaczego regularnie organizowane są spotkania się przy pomniku zwanym „Rita” ?

Jest środa 26 kwietnia 1944 roku, 150 metrów od pomnika,  za rowem  w kierunku przysiółka „Poręba”, leży lśniący w słońcu kadłub samolotu, obok rozrzucone są sterty  blach… od nocy z 23/24 kwietnia minęło raptem dwa dni, ale to był bardzo  trudny czas… dla naszych świadków i uczestników wydarzeń – w samym środku piekła okupacji niemieckiej, która trwa już ponad 4 lata…

Zaczęło się wszystko w niedzielę tuż przed północą:  23 kwietnia 1944 roku, nad Tarnogórą i okolicą z hukiem przeleciał samolot, który upadł za wsią – od tej pory zaczął się swoisty wyścig z czasem, aby uratować lotników – członków załogi samolotu a jednocześnie uratować wieś, mieszkańców – przed zemstą Niemców!

RITA STOREY – wspomnienie

Rita Storey przyjechała do Tarnogóry po raz pierwszy w kwietniu 2013 roku, było to dla nas wszystkich wielkie wydarzenie z uwagi na fakt, iż była to Jej pierwsza podróż do Polski i że była to swego rodzaju „pielgrzymka” – w poszukiwaniu śladów męża Toma i kolegów z Halifaxa JP 224 z 1944 roku…

1 rita1 rita2 Czytaj dalej…

156 lat po Powstaniu Styczniowym.

156 lata temu w lesie w okolicach  Tarnogóry na „Kobylich Górach”, powstał  powstańczy obóz szkoleniowy dla młodych ludzi pragnących walczyć w Powstaniu Styczniowym. Obóz był usytuowany  na obszarze zaboru austriackiego, przy granicy z zaborem rosyjskim (do granicy było wówczas niespełna 10 km) było to miejsce na uboczu, w lesie, wśród wzgórz – co gwarantowało pewną dyskrecję, przynajmniej na jakiś czas.

Obóz ten był jednym z dwóch w tej okolicy – drugi był usytuowany w „Dolinach”  pod Rudnikiem.

Obóz na „Kobylich Górach” był  miejscem gdzie powstańcy przebywali na stałe, szkolili się, po pewnym czasie szli za San i podejmowali walkę z Rosjanami, a że była to walka nierówna to po kilku bitwach, potyczkach ci co przeżyli wracali, leczyli rany i znów wracali za San….

Ostatnie pożegnanie

W dniu 19 października 2018 roku, w wieku 99 lat odszedł na wieczną wartę żołnierz Batalionów Chłopskich z Tarnogóry, uczestnik akcji ratowania członków załogi angielskiego samolotu Halifax JP 224
w kwietniu 1944 roku,

BSowa

Bronisław Sowa.

Cześć Jego Pamięci!
Msza pogrzebowa odbędzie się w poniedziałek 22 października o godzinie 13.00,
w kościele w Tarnogórze.

72 rocznica akcji ratowania lotników angielskich

Jak co roku w miejscu katastrofy samolotu Halifax JP-224 odbyły się uroczystości upamiętniające akcję uratowania załogi samolotu. Wśród zaproszonych gości był poseł na Sejm RP Jerzy Paul, który był jednocześnie współgospodarzem imprezy. Dziękując wszystkim przybyłym za uświetnienie rocznicy swoją obecnością, przedstawiamy obszerne fragmenty przemówienia prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry – p. Edwarda Kaka.

tarnog

Spotykamy się na tym miejscu od 2012 roku, w mniejszym lub większym gronie aby powiedzieć, że pamiętamy o tej siódemce młodych ludzi z Halifaxa JP-224  jak i o mieszkańcach  naszej wsi, którzy 72 lata  temu nie odmówili pomocy potrzebującym!

Nie budujemy  żadnego szczególnego mitu, z którego by wynikało , że w Tarnogórze rozstrzygnęły się losy II Wojny … Czytaj dalej…

Popioły wojny 1914-1915 cz.3

„GALICJA ZA FRANCISZKA JÓZEFA”

Franciszek Józef rozpoczął panowanie pod złymi auspicjami. Dokończył tłumienia rewolucji w 1848 r. i szybko przywrócił system absolutystyczny. W Galicji najpewniejszą podporą tronu Habsburgów byli urzędnicy i chłopi. Dla tych pierwszych najjaśniejszy pan był wzorem zawodowej pracowitości i sumienności. Podczas spisu ludności cesarz w rubryce zawód wpisał „samodzielny urzędnik”. Z kolei chłopi galicyjscy widzieli w cesarzu władcę dobrotliwego i sprawiedliwego.

Trwałość tych uczuć w stosunku do wyidealizowanego władcy, kontrastuje w zestawieniu z dotkliwą codziennością; biedą, arogancją urzędników i niechęcią ziemiaństwa do jakichkolwiek ustępstw w stosunku do najniższej warstwy społeczeństwa. Szczególnie rok 1846 i zbrodnicza działalność Jakuba Szeli, pogłębiły wzajemne niechęci między chłopstwem a szlachtą. W 15 lat po rabacji galicyjskiej, w okolicach Tarnowa funkcjonowała jeszcze taka ludowa przyśpiewka:

Dana moja dana,
Siekiereczką pana,
Toporzyskiem panią,
Wszystkie dzieci … Czytaj dalej…