Archiwum kategorii: Ludzie

Pożegnanie

W imieniu Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry jak i mieszkańców wsi Tarnogóra chciałbym pożegnać  śp. Elę Kozub, która odeszła 2 listopada 2019 roku- w wieku 58 lat - do Domu Ojca.

Była jedną z nas: tu się urodziła, chodziła do szkoły podstawowej, a po zdobyciu wykształcenia, założyła rodzinę i  razem z mężem stworzyła  dla swojej rodziny - Dom.

Rodzina, dom  były najważniejsze dla Eli, ale znajdowała czas także dla wsi: przez długi czas aktywnie pracowała w Radzie Sołeckiej, gdzie jej rozsadek i pragmatyzm bardzo się przydawały przy budowaniu kompromisów i dobrych rozwiązań dla wsi.

Następnie działalność w Komisji Scaleniowej, której była nieformalną przewodniczącą, w trudnych latach, gdzie trzeba było bez końca godzić ludzi, gdzie każdy oczekiwał czegoś innego – ile ją to kosztowało zdrowia to tylko jej mąż i dzieci mogą powiedzieć.

Stowarzyszenie Przyjaciół Tarnogóry zawdzięcza jej sprawne przygotowanie i złożenie pierwszego wniosku o dopłaty z Agencji Rynku Rolnego, z tytułu dzierżawy gruntów z Gminy Nowa Sarzyna, oraz coś nie do przecenienia – uśmiech, który wszystkich nas urzekał i ujmował.

Spoczywaj w pokoju.

Edward Kak

Bieg Pamięci

Dzisiaj w Tarnogórze po południu biegaliśmy  w ramach „Spotkań Rodzinnych” , może nie wszyscy, ale w sumie 21 osób się zgłosiło do trzech konkurencji w przedziale wiekowym:

- do III klasy szkoły podstawowej,

- od IV- do VIII klasy szkoły podstawowej,

- od  VIII klasy szkoły podstawowej do 100 lat i więcej.

Pogoda była fajna, słonecznie, trochę wiało - ale dało się wytrzymać.

Porządek na trasie zapewnili strażacy z OSP Tarnogóra, jako pierwsi wystartowali najmłodsi na dystansie około 300m – jako pierwsza na mecie zameldowała się Milena Półćwiartek  /kl-II/, następnie Kinga Kopacz /kl- III/ , oraz Jan Zarzycki /kl-1/, na trasę 700 m wyruszył rocznik IV-VIII klasy , odcinek trudniejszy bo dłuższy - jako pierwszy na mecie pojawił się Kacper Kostyra /kl VII/,następnie Mateusz Siwiec /kl VII/, oraz Tadeusz Sztaba /kl-/. Ostatni odcinek liczył około 1000 m. Uczestnicy biegli drogą „wsiomną” w kierunku pastwiska „Błonie”, a następnie wracali „Zastodolną” pod pomnik – gdzie jako pierwsza pojawiła się Karolina Koczot, a po nieco dłuższej chwili Tadeusz Półćwiartek i Stanisław Koczot. Wszyscy otrzymali nagrody ufundowane przez Fundację Rozwoju Przemysłu w Warszawie, które wręczyli: Piotr Zawierucki, Franciszek Półćwiartek, Katarzyna Hammer, Dariusz Zarzycki.

Nagrody otrzymali także uczniowie szkoły podstawowej w Tarnogórze, uczestnicy:

- konkursu plastycznego;
  • I miejsce - Julia Kopacz,
  • II miejsce -Łukasz Półćwiartek, Alicja Kruk,
  • III miejsce - Oliwia Chowaniec, Aleksandra Maluga,
- konkursu wiedzy o walkach w wrześniu 1939 roku
  • I miejsce - Joanna Koczot,
  • II miejsce - Mateusz Siwiec,
  • III miejsce - Kacper Kostyra,
  • IV miejsce - Alina Sztaba.

Spotkanie rodzinne zostało zorganizowane i przeprowadzone dla przypomnienia o mieszkańcach Tarnogóry, którzy w wrześniu 1939 roku poszli na wojnę w obronie swojej Ojczyzny – Polski.

Jak wieś lotników ratowała…

W numerze 19 "Tygodnika Nadwiślańskiego" z 2019 roku, na stronie 16 ukazał się artykuł Piotra Niemca pt. "Jak wieś lotników ratowała". Zachęcamy do lektury tego tekstu, który opisuje po raz kolejny, losy naszych dzielnych lotników oraz ich tarnogórskich sprzymierzeńców.

Świeże spojrzenie na temat, nowa perspektywa, warto zajrzeć...

Dlaczego regularnie organizowane są spotkania się przy pomniku zwanym „Rita” ?

Jest środa 26 kwietnia 1944 roku, 150 metrów od pomnika,  za rowem  w kierunku przysiółka „Poręba”, leży lśniący w słońcu kadłub samolotu, obok rozrzucone są sterty  blach… od nocy z 23/24 kwietnia minęło raptem dwa dni, ale to był bardzo  trudny czas… dla naszych świadków i uczestników wydarzeń - w samym środku piekła okupacji niemieckiej, która trwa już ponad 4 lata...

Zaczęło się wszystko w niedzielę tuż przed północą:  23 kwietnia 1944 roku, nad Tarnogórą i okolicą z hukiem przeleciał samolot, który upadł za wsią - od tej pory zaczął się swoisty wyścig z czasem, aby uratować lotników - członków załogi samolotu a jednocześnie uratować wieś, mieszkańców - przed zemstą Niemców!

RITA STOREY – wspomnienie

Rita Storey przyjechała do Tarnogóry po raz pierwszy w kwietniu 2013 roku, było to dla nas wszystkich wielkie wydarzenie z uwagi na fakt, iż była to Jej pierwsza podróż do Polski i że była to swego rodzaju „pielgrzymka” - w poszukiwaniu śladów męża Toma i kolegów z Halifaxa JP 224 z 1944 roku…

Począwszy od stacji kolejowej w Przeworsku - gdzie nastąpiło powitanie - kolejno: Tarnogóra – spotkanie z świadkami tamtych lat Bronisławem Smołą i Bronisławem Sową, wzruszające chwile: przy szczątkach samolotu Halifax JP-224, pomniku gdzie spadł samolot w 1944 roku i bunkrze gdzie ukrywał się mąż z trójką kolegów pod opieką partyzantów, wyprawa za San do Huty Podgórnej… Rozstanie i ponowny ostatni przyjazd do Tarnogóry w kwietniu 2014 roku. Jednakże, pamięć pozostała... Pomnik gdzie upadł samolot w 1944 roku zwyczajowo mieszkańcy nazwali: RITA, a gdy tworzyliśmy w 2017 roku trasę rowerową z Tarnogóry do Huty Podgórnej, to nazwa mogła być tylko jedna: RITA… Nikt tego nie nakazał - to wyszło od ludzi tu żyjących i tak już zostanie…

Edward Kak

Dożynki w Tarnogórze – 1985!

Jakże inne, prawdziwe - na tych kilku fotografiach widzimy gospodarzy i gospodynie, którzy uczestniczą autentycznie w tym święcie: bo pola są uprawione, łąki skoszone i ludzie przyszli do kościoła się cieszyć z udanego roku. Nie po to aby zrobić sobie ładne zdjęcie na tle wieńca dożynkowego, lecz z potrzeby bycia razem w tym dniu. Z żalem trzeba zauważyć, że wiele postaci z tych fotografii odeszło z tego świata żywych, tym bardziej te fotografie stają się nam bliższe, bo dzięki nim na moment nasi bliscy z Tarnogóry i Koziarni wracają do nas......

156 lat po Powstaniu Styczniowym.

156 lata temu w lesie w okolicach  Tarnogóry na „Kobylich Górach”, powstał  powstańczy obóz szkoleniowy dla młodych ludzi pragnących walczyć w Powstaniu Styczniowym. Obóz był usytuowany  na obszarze zaboru austriackiego, przy granicy z zaborem rosyjskim (do granicy było wówczas niespełna 10 km) było to miejsce na uboczu, w lesie, wśród wzgórz - co gwarantowało pewną dyskrecję, przynajmniej na jakiś czas.

Spotkanie w rocznicę powstania.

Obóz ten był jednym z dwóch w tej okolicy – drugi był usytuowany w „Dolinach”  pod Rudnikiem.

Obóz na „Kobylich Górach” był  miejscem gdzie powstańcy przebywali na stałe, szkolili się, po pewnym czasie szli za San i podejmowali walkę z Rosjanami, a że była to walka nierówna to po kilku bitwach, potyczkach ci co przeżyli wracali, leczyli rany i znów wracali za San....

A kiedy się wypełniły dni…

Święto Niepodległości 2017.

DSC_0042Od kilku lat spotykamy sie w Tarnogórze w przeddzień Święta Niepodległości aby powiedzieć - jesteśmy i pamiętamy!  Grono osób może nie jest oszałamiające, ale jest to zawsze kilkadziesiąt osób: uczniowie szkoły podstawowej, dorośli którzy uznali, że warto i należy na tą chwilę odejść od codziennych obowiązków, druhowie z OSP Tarnogóra.

Zawsze jest jakiś motyw przewodni, w tym roku takim elementem wiodącym było odsłonięcie pamiątkowej tablicy przy Remizie OSP, na której znalazła się kronika Tarnogóry wraz z mapami ilustrującymi rozwój wsi na przestrzeni prawie 300 lat. Ciekawym elementem są także zdjęcia, które przypominają ludzi i wydarzenia w Tarnogórze w ciągu ostatnich 100 lat.

Rita ma uczcić alianckich lotników

14 czerwca 2017 roku w tygodniku Sztafeta (nr 24) ukazał się artykuł, będący podsumowaniem uroczystości otwarcia trasy rowerowej RITA. Zachęcamy do lektury:

ritta