Archiwum kategorii: Ludzie

Dlaczego regularnie organizowane są spotkania się przy pomniku zwanym „Rita” ?

Jest środa 26 kwietnia 1944 roku, 150 metrów od pomnika,  za rowem  w kierunku przysiółka „Poręba”, leży lśniący w słońcu kadłub samolotu, obok rozrzucone są sterty  blach… od nocy z 23/24 kwietnia minęło raptem dwa dni, ale to był bardzo  trudny czas… dla naszych świadków i uczestników wydarzeń - w samym środku piekła okupacji niemieckiej, która trwa już ponad 4 lata...

Zaczęło się wszystko w niedzielę tuż przed północą:  23 kwietnia 1944 roku, nad Tarnogórą i okolicą z hukiem przeleciał samolot, który upadł za wsią - od tej pory zaczął się swoisty wyścig z czasem, aby uratować lotników - członków załogi samolotu a jednocześnie uratować wieś, mieszkańców - przed zemstą Niemców!

RITA STOREY – wspomnienie

Rita Storey przyjechała do Tarnogóry po raz pierwszy w kwietniu 2013 roku, było to dla nas wszystkich wielkie wydarzenie z uwagi na fakt, iż była to Jej pierwsza podróż do Polski i że była to swego rodzaju „pielgrzymka” - w poszukiwaniu śladów męża Toma i kolegów z Halifaxa JP 224 z 1944 roku…

Począwszy od stacji kolejowej w Przeworsku - gdzie nastąpiło powitanie - kolejno: Tarnogóra – spotkanie z świadkami tamtych lat Bronisławem Smołą i Bronisławem Sową, wzruszające chwile: przy szczątkach samolotu Halifax JP-224, pomniku gdzie spadł samolot w 1944 roku i bunkrze gdzie ukrywał się mąż z trójką kolegów pod opieką partyzantów, wyprawa za San do Huty Podgórnej… Rozstanie i ponowny ostatni przyjazd do Tarnogóry w kwietniu 2014 roku. Jednakże, pamięć pozostała... Pomnik gdzie upadł samolot w 1944 roku zwyczajowo mieszkańcy nazwali: RITA, a gdy tworzyliśmy w 2017 roku trasę rowerową z Tarnogóry do Huty Podgórnej, to nazwa mogła być tylko jedna: RITA… Nikt tego nie nakazał - to wyszło od ludzi tu żyjących i tak już zostanie…

Edward Kak

Dożynki w Tarnogórze – 1985!

Jakże inne, prawdziwe - na tych kilku fotografiach widzimy gospodarzy i gospodynie, którzy uczestniczą autentycznie w tym święcie: bo pola są uprawione, łąki skoszone i ludzie przyszli do kościoła się cieszyć z udanego roku. Nie po to aby zrobić sobie ładne zdjęcie na tle wieńca dożynkowego, lecz z potrzeby bycia razem w tym dniu. Z żalem trzeba zauważyć, że wiele postaci z tych fotografii odeszło z tego świata żywych, tym bardziej te fotografie stają się nam bliższe, bo dzięki nim na moment nasi bliscy z Tarnogóry i Koziarni wracają do nas......

156 lat po Powstaniu Styczniowym.

156 lata temu w lesie w okolicach  Tarnogóry na „Kobylich Górach”, powstał  powstańczy obóz szkoleniowy dla młodych ludzi pragnących walczyć w Powstaniu Styczniowym. Obóz był usytuowany  na obszarze zaboru austriackiego, przy granicy z zaborem rosyjskim (do granicy było wówczas niespełna 10 km) było to miejsce na uboczu, w lesie, wśród wzgórz - co gwarantowało pewną dyskrecję, przynajmniej na jakiś czas.

Spotkanie w rocznicę powstania.

Obóz ten był jednym z dwóch w tej okolicy – drugi był usytuowany w „Dolinach”  pod Rudnikiem.

Obóz na „Kobylich Górach” był  miejscem gdzie powstańcy przebywali na stałe, szkolili się, po pewnym czasie szli za San i podejmowali walkę z Rosjanami, a że była to walka nierówna to po kilku bitwach, potyczkach ci co przeżyli wracali, leczyli rany i znów wracali za San....

A kiedy się wypełniły dni…

Święto Niepodległości 2017.

DSC_0042Od kilku lat spotykamy sie w Tarnogórze w przeddzień Święta Niepodległości aby powiedzieć - jesteśmy i pamiętamy!  Grono osób może nie jest oszałamiające, ale jest to zawsze kilkadziesiąt osób: uczniowie szkoły podstawowej, dorośli którzy uznali, że warto i należy na tą chwilę odejść od codziennych obowiązków, druhowie z OSP Tarnogóra.

Zawsze jest jakiś motyw przewodni, w tym roku takim elementem wiodącym było odsłonięcie pamiątkowej tablicy przy Remizie OSP, na której znalazła się kronika Tarnogóry wraz z mapami ilustrującymi rozwój wsi na przestrzeni prawie 300 lat. Ciekawym elementem są także zdjęcia, które przypominają ludzi i wydarzenia w Tarnogórze w ciągu ostatnich 100 lat.

Rita ma uczcić alianckich lotników

14 czerwca 2017 roku w tygodniku Sztafeta (nr 24) ukazał się artykuł, będący podsumowaniem uroczystości otwarcia trasy rowerowej RITA. Zachęcamy do lektury:

ritta  

5.06.2017 – otwarcie trasy rowerowej RITA

rower_rita

Wspomnienie o Aleksandrze Kak

Aleksandra Kak z. d. Zawół c.Szczepana i Łucji z d. Kostka urodziła się w Tarnogórze 31 sierpnia 1924 roku, zmarła 08 listopada 2015 roku. Przez cale swoje pracowite życie pracowała w gospodarstwie rolnym w Tarnogórze -  prowadzonym wspólnie z mężem Janem Kakiem.

W swym wywiadzie opowiada w sposób naturalny tarnogórską gwarą o swoich życiu - a przeżyła dużo: okupację niemiecką i trudny okres powojenny. Jest przedstawicielką pokolenia które dla Polski swą codzienną pracą  zrobiło tak dużo a które jest niedocenione.

Dlatego chcąc oddać hołd temu pokoleniu - przedstawiamy te wspomnienia...

Szlak rowerowy „Rita”

Kliknij na obrazku19 stycznia w Tygodniku Nadwiślańskim ukazał się artykuł pana Piotra Niemca pt. "Ostatni lot Rity". Autor artykułu jeszcze raz wraca do dramatycznych wojennych dni i okoliczności uratowania angielskich lotników. Z artykułu dowiadujemy się o pomyśle powstania szlaku rowerowego o łącznej długości 70 km, który będzie łączył miejsca znane z historii o uratowanych lotnikach. Serdecznie zapraszam do lektury.