Dlaczego regularnie organizowane są spotkania się przy pomniku zwanym „Rita” ?

Jest środa 26 kwietnia 1944 roku, 150 metrów od pomnika,  za rowem  w kierunku przysiółka „Poręba”, leży lśniący w słońcu kadłub samolotu, obok rozrzucone są sterty  blach… od nocy z 23/24 kwietnia minęło raptem dwa dni, ale to był bardzo  trudny czas… dla naszych świadków i uczestników wydarzeń – w samym środku piekła okupacji niemieckiej, która trwa już ponad … Czytaj dalej…

156 lat po Powstaniu Styczniowym.

156 lata temu w lesie w okolicach  Tarnogóry na „Kobylich Górach”, powstał  powstańczy obóz szkoleniowy dla młodych ludzi pragnących walczyć w Powstaniu Styczniowym. Obóz był usytuowany  na obszarze zaboru austriackiego, przy granicy z zaborem rosyjskim (do granicy było wówczas niespełna 10 km) było to miejsce na uboczu, w lesie, wśród wzgórz – co gwarantowało pewną dyskrecję, przynajmniej na jakiś czas.

Obóz ten był jednym z dwóch w tej okolicy – drugi był usytuowany w „Dolinach”  pod … Czytaj dalej…

72 rocznica akcji ratowania lotników angielskich

Jak co roku w miejscu katastrofy samolotu Halifax JP-224 odbyły się uroczystości upamiętniające akcję uratowania załogi samolotu. Wśród zaproszonych gości był poseł na Sejm RP Jerzy Paul, który był jednocześnie współgospodarzem imprezy. Dziękując wszystkim przybyłym za uświetnienie rocznicy swoją obecnością, przedstawiamy obszerne fragmenty przemówienia prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry – p. Edwarda Kaka.

tarnog

Spotykamy się na … Czytaj dalej…

Popioły wojny 1914-1915 cz.3

„GALICJA ZA FRANCISZKA JÓZEFA”

Franciszek Józef rozpoczął panowanie pod złymi auspicjami. Dokończył tłumienia rewolucji w 1848 r. i szybko przywrócił system absolutystyczny. W Galicji najpewniejszą podporą tronu Habsburgów byli urzędnicy i chłopi. Dla tych pierwszych najjaśniejszy pan był wzorem zawodowej pracowitości i sumienności. Podczas spisu ludności cesarz w rubryce zawód wpisał „samodzielny urzędnik”. Z kolei chłopi galicyjscy widzieli w cesarzu władcę dobrotliwego i sprawiedliwego.

Trwałość tych uczuć w stosunku do wyidealizowanego władcy, kontrastuje … Czytaj dalej…

Popioły wojny 1914-1915 cz.2

„…Cysorz to ma klawe życie…”

Andrzej Waligórski „Cysorz” (fragment)

-oOo-

…Cysorz to ma klawe życie
Oraz wyżywienie klawe!
Przede wszystkim już o świcie
Dają mu do łóżka kawę,
A do kawy jajecznicę,
A jak już podeżre zdrowo,
To przynoszą mu w lektyce
Bardzo fajną cysorzową.
Słychać bębny i fanfary,
Prezentują broń ułani:
– Posuń no się trochę, stary!
Mówi Najjaśniejsza Pani…

Czytaj dalej…

Na ten dzień czekaliśmy…

DSC_0113Na ten dzień czekaliśmy  dwa lata……. kiedy 23 kwietnia 2012 odsłonięty został w obecności 15 – 20 osób skromny obelisk  w miejscu upadku Halifaxa JP 224, wtedy wydawało się , że jest to maksimum tego co można było zrobić, aby upamiętnić tych którzy ratowali członków załogi samolotu  jak i ratowanych – ludzi którzy lecieli z transportem broni dla żołnierzy Armii  … Czytaj dalej…

Historia pewnego samolotu…

W dniach 21- 25 kwietnia 2013 przebywała w Tarnogórze   rodzina dowódcy załogi  Halifaxa JP 224 – Thomasa Storeya: żona – Rita Storey, oraz córki: Pat Bowskill, Jeniffer Elkin,  Susan Hayhurst Storey, wizyta ta była kontynuacją tego co się zdarzyło 69 lat temu …. a mianowicie …

Na lotnisku Campo Cassale samolot Halifax JP 224 startuje w swój rejs do okupowanej Polski – jest niedziela 23 kwietnia 1944 roku, godzina 19:20. Załogę czeka przynajmniej dziesięciogodzinny lot … Czytaj dalej…

Okiem miastowego…

Witajcie. Mój ojciec urodził się w Tarnogórze. Wsi położonej pomiędzy Leżajskiem i Stalową Wolą. Wsi, która jest inna niż wszystkie pozostałe, bo pamięta czasy mojego taty, dziadka i reszty przodków, dzięki którym jestem na świecie. Jeszcze do niedawna głębokie lasy na zachodnim horyzoncie, przedzielone były pasem zbóż, wyjazdy „w pole” stanowiły stały akcent dni, a pełne gwaru Błonia, Czysta i Ług w których chętnie przeglądało się słońce, były miejscami do których zawsze wracałem rzewną myślą, i z tą … Czytaj dalej…