Wszystkie wpisy wg Piotr Kak

Popioły wojny 1914-1915 cz.6

NAJWIĘKSZA BITWA I WOJNY ŚWIATOWEJ

Muzeum w Gorlicach - bohaterowie dramatu

Muzeum Regionalne PTTK w Gorlicach – bohaterowie dramatu

Aby zrozumieć co stało się w Tarnogórze w czerwcu 1915 roku, musimy prześledzić działania wojenne w rejonie Gorlic. Tam właśnie zaczęła się kontrofensywa wojsk niemieckich i austro-węgierskich, która diametralnie zmieniła obraz frontu wschodniego, doprowadziła do przejęcia ziem całego nieomal zaboru rosyjskiego, przez armie Trójprzymierza, i przy okazji do zrównania Tarnogóry z ziemią. Październik 1914 roku oraz maj-czerwiec 1915, należą do najtragiczniejszych dat w historii Tarnogóry, a bitwa pod Gorlicami uważana jest przez wielu historyków za największą, stoczoną podczas pierwszej wojny światowej.

Czytaj więcej

Popioły wojny 1914-1915 cz.5

„BITWA POD RUDNIKIEM”

Conrad von Hotzendorf

Conrad von Hotzendorf

Generał Conrad von Hotzendorf pisał: „atak najbardziej odpowiada duchowi wojny, jej celem jest bowiem narzucenie woli przeciwnikowi przez zniszczenie jego siły„.

Plan przeciwko Rosji przewidywał użycie 3/5 sił zmobilizowanych, reszta miała być skierowana przeciwko Serbii. Austriacy zakładali szybki atak z południa wspierany silnym uderzeniem niemieckim z północy, niestety Niemcy skoncentrowali gros swoich sił na froncie zachodnim licząc na szybkie zwycięstwo nad Francją, a ta nie chciała się poddać…
Dowództwo CK Armii zdawało sobie sprawę, że bez pomocy Niemców wielka ofensywa skazana będzie na porażkę, chciano przynajmniej silnym uderzeniem unieruchomić przeciwnika i przeszkodzić koncentracji jego wojsk i doczekać pomocy z zachodu.

Czytaj więcej

Popioły wojny 1914-1915 cz.4

„NAPRZECIWKO SIEBIE”.

Po zabójstwie arcyksięcia Ferdynanda i Jego małżonki w Sarajewie 28 lipca 1914 roku, przez Gawriło Principa, wydarzenia potoczyły się z niezwykłą szybkością:

  • jeszcze tego samego dnia Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii
  • 31 lipca – ultimatum niemieckie wobec Francji
  • 1 sierpnia – Niemcy wypowiadają wojnę Rosji. W sierpniu wojska rosyjskie wkraczają do Galicji i Prus Wschodnich
  • 2 sierpnia – wojska niemieckie wkraczają do Luksemburga
  • 3 sierpnia – Niemcy wypowiadają Francji wojnę
  • 3 sierpnia – wojska niemieckie wkraczają na terytorium Belgii
  • 4 sierpnia – niemiecka artyleria ostrzeliwuje Kalisz
  • 4 sierpnia – Wielka Brytania wypowiada wojnę Niemcom. Rozpoczyna się morska blokada Niemiec
Przed pogrzebem książęcej pary

Przed pogrzebem książęcej pary

W przeciągu zaledwie kilku dni, dotychczasowy ład legł w gruzach. Stanęły naprzeciw siebie największe potęgi gospodarcze i militarne ówczesnego świata, tym samym zakończył się wiek pary i stali, okres który jeszcze bardzo długo będzie wpływał na bieg wydarzeń w Europie. Wszak okres międzywojenny przez wielu historyków traktowany jest jako krótka przerwa w cały czas trwającym konflikcie światowym, czyżby wojna światowa skończyła się dopiero w 1945 roku?

Skupimy się tu na armiach, które były głównymi aktorami na froncie wschodnim, Austro-Węgrach, Niemcach i Rosji.

Czytaj więcej

Rozstrzygnięcie konkursu „Podróż do źródeł”

2015-04-26 14.42.3026 kwietnia o godzinie 13.00 w Szkole Podstawowej w Tarnogórze odbyło się wręczenie nagród uczestnikom konkursu pt „Podróż do źródeł”, które zostało połączone z wystawą prac.

W uroczystości organizowanej przez Stowarzyszenie Przyjaciół Tarnogóry wraz z Szkołą Podstawową w Tarnogórze uczestniczyli uczniowie, rodzice, bohaterzy przeprowadzonych wywiadów oraz zaproszeni goście. Wśród obecnych wymienić można: Burmistrza Miasta i Gminy Nowa Sarzyna Jerzego Paula, który objął patronat nad konkursem i ufundował nagrody o wartości ponad 2 tysięcy złotych, dyrektora Muzeum Ziemi Leżajskiej Andrzeja Chmurę wraz z Romanem Federkiewiczem, radną gminy Sylwię Rychlak, byłe i obecne władze Tarnogóry, a także księdza proboszcza Mariana Cieliczkę. Gościem szczególnym była senator RP Janina Sagatowska.

Czytaj więcej

Popioły wojny 1914-1915 cz.3

„GALICJA ZA FRANCISZKA JÓZEFA”

Franciszek Józef rozpoczął panowanie pod złymi auspicjami. Dokończył tłumienia rewolucji w 1848 r. i szybko przywrócił system absolutystyczny. W Galicji najpewniejszą podporą tronu Habsburgów byli urzędnicy i chłopi. Dla tych pierwszych najjaśniejszy pan był wzorem zawodowej pracowitości i sumienności. Podczas spisu ludności cesarz w rubryce zawód wpisał „samodzielny urzędnik”. Z kolei chłopi galicyjscy widzieli w cesarzu władcę dobrotliwego i sprawiedliwego.

Dworzec kolejowy w Jarosławiu przed I wojną światową

Dworzec kolejowy w Jarosławiu przed I wojną światową

Trwałość tych uczuć w stosunku do wyidealizowanego władcy, kontrastuje w zestawieniu z dotkliwą codziennością; biedą, arogancją urzędników i niechęcią ziemiaństwa do jakichkolwiek ustępstw w stosunku do najniższej warstwy społeczeństwa. Szczególnie rok 1846 i zbrodnicza działalność Jakuba Szeli, pogłębiły wzajemne niechęci między chłopstwem a szlachtą. W 15 lat po rabacji galicyjskiej, w okolicach Tarnowa funkcjonowała jeszcze taka ludowa przyśpiewka:

Kościół farny w Leżajsku w czasach Franciszka Józefa

Kościół farny w Leżajsku w czasach Franciszka Józefa

Dana moja dana,
Siekiereczką pana,
Toporzyskiem panią,
Wszystkie dzieci za nią.

W tej sytuacji „cysorz” urastał do rangi osoby współczującej, sprawiedliwej ale niedostępnej. Księża zarówno obrządku rzymskiego, jak i grecko-katolickiego, wychowywali chłopów w duchu lojalizmu i poszanowania wszelkiej władzy. Mit dobrego cesarza powodował, że chłopi byli przekonani, że zniesienie poddaństwa i pańszczyzny zawdzięczają wyłącznie Franciszkowi Józefowi. Jeśli, któryś z chłopów poczuł się skrzywdzony bądź to przez urzędników, bądź przez szlachcica, mówił, że „pójdzie do cesarza, to tam sprawiedliwość znajdzie”.

Czytaj więcej

Popioły wojny 1914-1915 cz.2

„…Cysorz to ma klawe życie…”

fj1

Franciszek Józef – cesarz Austro-Węgier

Andrzej Waligórski „Cysorz” (fragment)

-oOo-

…Cysorz to ma klawe życie
Oraz wyżywienie klawe!
Przede wszystkim już o świcie
Dają mu do łóżka kawę,
A do kawy jajecznicę,
A jak już podeżre zdrowo,
To przynoszą mu w lektyce
Bardzo fajną cysorzową.
Słychać bębny i fanfary,
Prezentują broń ułani:
– Posuń no się trochę, stary!
Mówi Najjaśniejsza Pani…


Franciszek Józef liczył sobie 5 lat w chwili, gdy umierał jego dziadek, cesarz Franciszek I. Niemniej postać tego suchego, beznamiętnego starca musiała i bezpośrednio, i poprzez tradycję rodzinną oraz dworską podziałać na wnuka. Powtórzą się u tych dwóch ludzi niemal w identycznej postaci cechy obowiązkowości, pedanterii i biurokratycznego traktowania funkcji monarszych, przy tym obydwaj nie zawsze umieli oddzielać rzeczy drobnych od ważnych. Od dzieciństwa Franciszek Józef wychowywany był na przyszłego cesarza.

Czytaj więcej

Popioły wojny 1914-1915 cz.1

„TRZEJ KUZYNI”

I. Cesarz Wilhelm II „Wiluś”

kaiser-wilhelm-ii-7Cesarz Niemiec Wilhelm II (1859 – 1941) był pierworodnym synem Cesarza Fryderyka III i księżniczki brytyjskiej Wiktorii, która była najstarszą córką królowej Wielkiej Brytanii o takim samym imieniu. Wilhelm, Wiktor, Albert – takie imiona na chrzcie otrzymał późniejszy Cesarz, przyszedł na świat 27 stycznia 1859 r. Dzięki babce, Cesarzowej Auguście, małżonce Cesarza Wilhelma i wnuczce Cara Rosji Pawła I, płynęła w nim także krew rosyjskiej dynastii Romanowów. Tak więc był potomkiem trzech wielkich, europejskich dynastii. Poród był ciężki, noworodek nie dawał oznak życia, dlatego lekarze zajęli się przede wszystkim ratowaniem jego dziewiętnastoletniej matki. Trzy dni po narodzinach stwierdzono u następcy tronu zwichnięcie stawu łokciowego lewej ręki. Jego lewa ręka była wyraźnie krótsza, a dłoń zniekształcona. Przyszły Cesarz do końca życia miał pozostać kaleką. Jak wiadomo fakt kalectwa może ujemnie wpływać na zdrowie psychiczne człowieka. Można tylko przypuszczać, że mógł on być przyczyną wielu dziwnych zachowań Wilhelma – warto wspomnieć charakterystyczną skłonność Cesarza do zmiany nastrojów.Uwielbiał armię i to do niej, a nie do narodu, zwrócił się ze swą pierwszą proklamacją po objęciu tronu. Kochał defilady i mundury, potrafił zmieniać je nawet kilka razy dziennie. Nie uznawał sprzeciwu i bywał kapryśny, w obcowaniu z innymi był człowiekiem kanciastym i zadufanym w sobie. Śmiało możemy powiedzieć, że nigdy nie wyzbył się tych wad.

Czytaj więcej

Popioły wojny 1914-15

Witajcie.

ww1Z okazji setnej rocznicy obrócenia w perzynę Tarnogóry podczas zmagań pierwszej z wojen światowych, chciałbym zachęcić Was do lektury cyklu artykułów, które nazwałem „Popioły wojny 1914-1915”. Chciałem w ten sposób odsłonić przykurzone już trochę kulisy wybuchu tej strasznej rzezi, a potem odnieś się do Galicji i Tarnogóry. Mamy tutaj do rozważenia dwa wypadki, z których pierwszy miał miejsce w październiku 1914 roku, podczas tzw. operacji „San-Wisła”, gdzie zniszczono ponad 130 zagród, a drugi już w 1915 roku, podczas kontrofensywy, będącej następstwem bitwy gorlickiej, która to jak walec przetoczyła się przez Tarnogórę, dokończając dzieła zniszczenia. Można by powiedzieć, niewłaściwy czas i niewłaściwe miejsce, Tarnogóra tak jak inne okoliczne miejscowości (Kopki, Rudnik, Łętownia) stanęła pomiędzy dwiema potęgami – efekt mógł być tylko jeden.

Najpierw więc o życiu elit, o ludziach, którzy doprowadzili do katastrofy, potem osobno o naszym „cysorzu” Franciszku Józefie, trochę o Galicji, parę słów o głównych bohaterach czyli armiach, które stanęły naprzeciwko siebie, a wreszcie o wielkiej wojnie w małej wsi Tarnogóra.

Piotr Kak

Ostatnie pożegnanie


jakubowski7 marca 2015 roku odszedł z naszego grona Franciszek Jakubowski, człowiek godny szacunku –  któremu Tarnogóra zawdzięcza bardzo dużo. Był wszędzie, pracował w Radzie Parafialnej, był członkiem wszystkich komitetów, które budowało coś dla wsi, począwszy od gazociągu, na scaleniu skończywszy. Wieloletni Radny ze wsi Tarnogóra, Naczelnik OSP w Tarnogórze. Współtwórca Solidarności tej robotniczej i wiejskiej w naszej okolicy – od początku do końca tj. od powstania związku aż do uzyskania pełnej suwerenności  w 1989 roku.

—-oooo—-

Dziękujemy – niech ta Tarnogórska Ziemia, której dałeś tak dużo będzie ci lekka!

Edward Kak

Kościół w Tarnogórze

10Mieszkańcy Tarnogóry na swój kościół musieli długo czekać…. pierwszą parafią były sąsiednie Kopki, która przez biskupa Jana Gruszczyńskiego  została erygowana 1472 roku, następną Rudnik na długie lata, bo od roku 1585 do 1922 – kiedy Tarnogóra powróciła znów do parafi Kopki. Sytuacja się zmieniła 29.04.1978 roku kiedy grupa mieszkańców Tarnogóry w nocy zajęła część pomieszczeń po byłej Gromadzkiej Radzie Narodowej i zaadaptowała je na kaplicę. Pierwszą Mszę Świętą odprawił ksiądz Aleksander Bieniek w dniu 1 maja 1978 roku, po roku – 8 maja 1979 roku rozpoczęła się budowa nowego kościoła – którego ” pierwszym budowniczym” był niezapomniany ks. Aleksander Bieniek – oraz mieszkańcy Tarnogóry, którzy codziennie zgłaszali się bez dyskusji na plac budowy, pracowali i …. składali pieniądze na materiały budowlane, których oficjalnie nigdzie nie można było kupić ale na kościół jakimś cudem się znajdowały… Zdjęcia z galerii przypominają te kolejne etapy budowy i ludzi, których niestety jest tutaj bardzo mało, gdyż z uwagi na ich bezpieczeństwo nie należało narażać na ewentualne kłopoty ze strony władz i zdjęć należało robić jak najmniej …. a szkoda, bo teraz byłaby to piękna pamiątka.

Edward Kak

Zapraszam do galerii – Piotr