Archiwum kategorii: Media

Grand Opening of the Halifax „Rita” Bicycle Trail in Poland

Jeszcze jeden film na Youtube, dotyczący otwarcia trasy rowerowej Rita. Film znajduje się na kanale kedyw.pl, a znalazła go i udostępniła na facebooku Pat Bowskill.

YouTube Preview Image

Trasa rowerowa – galeria zdjęć

IMG_0626
ZAPRASZAM DO GALERII ZDJĘĆ

23 kwietnia – kolejna rocznica – szlak rowerowy „Rita”

Szlak Rowerowy „Rita”

Niedawno z inicjatywy Edwarda Kaka, burmistrza Nowej Sarzyny Andrzeja Rychela oraz Wójta Gminy Harasiuki  Henryka Bździucha została zainicjowana kolejna inicjatywa związana z angielskim Halifaxem. Już za kilka tygodni, a dokładnie 5 czerwca br. (w rocznicę wylotu z Polski angielskich lotników) zostanie otwarty szlak rowerowy wiodący ścieżkami, które przemierzyli angielscy lotnicy z polską partyzantką 73 lata wcześniej, podczas niemieckiej okupacji. Trasa Szlaku Rowerowego „Rita” będzie miała 52 km. Inicjatywę tę wspomagają członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koła Stalowej Woli prezes Zbigniew Markut oraz Tadeusz Puchalski.

Korzystając z uprzejmości Fundacji KEDYW (www.kedyw.pl) prezentujemy film zrealizowany 21 kwietnia 2017 r., w którym Edward Kak – prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry opowiada ciekawostki o swojej organizacji, o Halifaxie „Rita” oraz o nowo powstającym Szlaku Rowerowym „Rita”.

YouTube Preview Image

Wspomnienie o Aleksandrze Kak

Aleksandra Kak z. d. Zawół c.Szczepana i Łucji z d. Kostka urodziła się w Tarnogórze 31 sierpnia 1924 roku, zmarła 08 listopada 2015 roku. Przez cale swoje pracowite życie pracowała w gospodarstwie rolnym w Tarnogórze –  prowadzonym wspólnie z mężem Janem Kakiem.

W swym wywiadzie opowiada w sposób naturalny tarnogórską gwarą o swoich życiu – a przeżyła dużo: okupację niemiecką i trudny okres powojenny. Jest przedstawicielką pokolenia które dla Polski swą codzienną pracą  zrobiło tak dużo a które jest niedocenione.

Dlatego chcąc oddać hołd temu pokoleniu – przedstawiamy te wspomnienia…

Zaproszenie do galerii

list1Serdecznie zapraszamy do Starej Skrzyni, gdzie pojawiły się nowe dokumenty sprzed stu lat oraz galerie – tutaj m.in. dodano nowe zdjęcia do „lat siedemdziesiątych”, oraz powstała z nadzieją na dalszy rozwój galeria przedstawiająca mieszkańców wsi w mundurach, jak można się domyślić to przeważnie mężczyźni choć… nie tylko. Zwracam się do wszystkich z prośbą o identyfikację swoich ojców, dziadków i pradziadków utrwalonych na tych zdjęciach, prosze również o nowe fotki do galerii, każdy w domu, w pudelku trzyma niejedno zdjęcie dziadka w mundurze, warto żeby było zabezpieczone przed upływem czasu.

Wspaniałe, tragiczne pokolenie.

IMG_9838Pokolenie Tarnogórzan końca XIX wieku – któremu młodość przypadła na I Wojnę Światową – było pokoleniem tragicznym ale i wspaniałym. Tragicznym bo życie codzienne i rodzinne przerywały wojny, konieczność odbudowy wsi od samych podstaw – ale Tarnogórze i Polsce  nie odmówili potu ani krwi. Dlatego 21 czerwca 2015 roku uroczyście odsłonięto „Plac Pamięci” gdzie w punkcie centralnym umieszczono kamień na którym wyryto nazwiska 53 poborowych z Tarnogóry uczestników I Wojny Światowej. Na tablicy przy wejściu umieszczono informację o bitwie toczonej w maju-czerwcu 1915 roku w Tarnogórze, wraz z fotografiami niektórych uczestników I Wojny Światowej z Tarnogóry – w większości są to zdjęcia z okresu wojny.
Odsłonięcia Placu Pamięci i pomnika dokonali: Senator RP Janina Sagatowska, Burmistrz Miasta i Gminy Nowa Sarzyna Jerzy Paul, Sołtys wsi Tarnogóra Jan Maczuga oraz Sekretarz Zarządu Stowarzyszenia Przyjaciół Tarnogóry Franciszek Półćwiartek.

Inicjatywa pn.”Plac Pamięci” została zrealizowana w ramach „Funduszu Inicjatyw Obywatelskich ” – Akademia Aktywnych Obywateli – Podkarpackie Inicjatywy Lokalne.Nr wniosku 476/2015. Pomocy udzieliła także Rada Sołecka wsi Tarnogóra oraz Gmina Nowa Sarzyna w ramach funduszu sołeckiego.

Edward Kak

Zapraszamy do galerii zdjęć autorstwa Tadeusza Kaka, które powstały podczas uroczystości otwarcia Placu Pamięci w Tarnogórze. TUTAJ

Z naszych pól, łąk i lasów – wieści o mieszkańcach dużych i małych…

10944678_836784083053127_397003715_oDzięki uprzejmości Pana Roberta Osipy zapalonego fotografa istot małych i dużych, zamieszkujących świat obok nas, rozpoczynamy cykl pod nazwą „Bezkrwawe Łowy”. W ramach którego systematycznie prezentowane będą zdjęcia wykonane w okolicach Tarnogóry – która stała się miejscem „magicznym” dla: zwierząt, ptaków, płazów  i owadów. Zmiana sposobu życia mieszkańców Tarnogóry tj. odejście od użytkowania rolniczego bezkresnych łąk i pastwisk a także częściowa rezygnacja z uprawy roli na rzecz  uprawy wikliny sprawiła, że  nagle setki hektarów łąk i pól stały się bezpiecznym domem dla pospolitych ale także znamienitych  i rzadkich gości. Spójrzmy:

Zamknięte koło historii

News - Tom Storey Slyne Grave01Ta droga była długa…rozpoczęła się 70 lat temu wTarnogórze, kiedy 23 kwietnia 1944 roku Thomas Storey dowódca wraz z załogą  Halifaxa JP 224  opuścił samolot i wyskoczył w czarną otchłań nocy.Pierwszą pomoc załoga samolotu uzyskała od mieszkańców Tarnogóry, mimo, że za ten czyn groziła kara śmierci.

Minęło tak wiele lat, prawie wszyscy bohaterowi tych wydarzeń odeszli z tego świata, lecz naszym  moralnym obowiązkiem jest pamięć o tych wydarzeniach i ludziach.

70. rocznica uratowania angielskich lotników

Proponujemy obejrzenie kilkunastominutowego reportażu z obchodów 70. rocznicy uratowania załogi Halifaxa w Tarnogórze. Możemy to zrobić, jak zwykle dzięki materiałom Telewizji Kablowej LokalTel z Nowej Sarzyny. Serdecznie dziękujemy.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Podróż sentymentalna

SONY DSCW dniach 21.04 – 25.04.2013 roku w Tarnogórze przebywały – żona Rita i trzy córki Pat, Susane i Jenifer jednego z lotników – Toma Storey’a, ratującego się 69 lat wcześniej skokiem na spadochronie z bombowca RAF’u, który chwilę potem rozbił się na Błoniach, opodal zagród mieszkańców wsi. On i trzej inni, dzięki ofiarności i odwadze miejscowej ludności oraz partyzantów spod znaku BCh, zostali przerzuceni, najpierw za San, potem do Kijowa a stamtąd już do domu, do Anglii. Jak powiedziała wzruszona jedna z córek „…gdyby Tarnogórzanie wtedy nie pomogli ojcu, ich nie byłoby na świecie”. Przedstawiamy fotorepotaż z pobytu Angielek, zapraszamy do oglądania. KLIKNIJ TUTAJ